Przyprawy do piernika – domowy przepis
Święta pachnące cynamonem, goździkiem i wanilią to zarówno wspomnienie z dzieciństwa, jak i stały element…

Jedni go kochają, innych przechodzi dreszcz na samą myśl degustacji… Jedno jest pewne – tatar to posiłek, obok którego trudno przejść obojętnie. Jak przyrządzić tatara, żeby skradł serce każdego?
Dobre jakościowo mięso (przeczytaj również: Czym zastąpić mięso w przepisie?) to połowa sukcesu -złota zasada brzmi: jak zrobić tatara, to tylko z najlepszej wołowiny! W przeciwieństwie do kurczaka, to mięso jest bardzo delikatne i „kapryśne”, szczególnie podczas obróbki.
Najlepszym wariantem będzie polędwica wołowa, której smak i włóknistość idealnie sprawdzi się jako baza do tatara. Co ważne, mięso nie powinno leżakować w lodówce ani być „odstane” – najlepiej przygotować tatar go od razu po zakupie.

Ostrym nożem należy posiekać mięso na drobne kawałki. Najpierw kroimy je w poprzek włókien, dopiero potem rozdrabniamy – dzięki temu zachowa sprężystość i kolor. Tym samym, należy dobrać rozmiar naszych cząstek na tyle, by uniknąć efektu „jak z maszynki”.
Tutaj ukłon w stronę wyobraźni i naszego podniebienia, które podpowiedzą nam, jak przyprawić tatara najlepiej. Niezależnie od naszej fantazji, należy pamiętać, że to mięso gra główne skrzypce i to z niego należy wydobyć głębię.
Najważniejszą przyprawą jest tłuszcz – najlepsza będzie oliwa, ewentualnie olej rzepakowy (koniecznie nierafinowany!), który nieco zagęści konsystencję mięsa i sprawi, że jego prezencja będzie milsza dla oka. To moment, w którym formujemy mięso w lekko spłaszczoną kulkę z wgłębieniem pośrodku.
Oprócz tego, sól (przeczytaj również: Czym zastąpić sól peklową?) – najlepiej gruboziarnista, prosto z młynka. Płaska łyżeczka na około 350-400 gramów mięsa powinna wystarczyć, w zależności od naszych upodobań.
Do tego pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu i voilà – rozwiązaliśmy zagadkę, jak przyprawić tatara. Żółtko ze świeżego jaja wbite w mięsny placek i nasza przystawka w wersji bazowej jest prawie gotowa.
Skąd zatem pomysły na tatara w wersji słodkawej lub ziołowej? Inspiracji nie brakuje, szczególnie jeśli chodzi o kuchnię indyjską, która szturmem wdarła się na polskie stoły.

Bywa, że tatara doprawia się curry, suszoną papryką lub pieprzem ziołowym, a nawet świeżym rozmarynem. Jako podstawę należy jednak traktować kombinację soli i pieprzu, bo sekret tradycyjnego tatara tkwi w tej właśnie prostocie.
Świeżo posiekana cebulka, ogórek kiszony lub konserwowy i marynowane grzybki to triada, która najczęściej towarzyszy naszemu mięsnemu frykasowi. Warto pamiętać, by proporcje dobierać z umiarem – łyżka stołowa każdego z nich na jedną porcję mięsa sprawi, że smaki będą się optymalnie przenikać.
Choć niektórzy konsumują tatara „na raty”, degustując każdy z produktów po kolei, dopiero po ich połączeniu można odkryć prawdziwy bukiet smaków.
Dodatki do tatara mogą być jednak o wiele bardziej wyrafinowane. Czarne oliwki, kapary lub suszone pomidory to akceptowalna wariacja, którą coraz częściej można spotkać na bankietach i przyjęciach okolicznościowych. Może warto czasem przełamać tradycyjne schematy i pozwolić sobie na kulinarne szaleństwo?
Smacznego!
Najlepszym wyborem jest polędwica wołowa – jej smak i włóknistość idealnie sprawdzają się jako baza do tatara. Mięso powinno być świeże, najlepiej przygotowane od razu po zakupie, bez leżakowania w lodówce.
Kluczowym składnikiem jest dobry tłuszcz, najlepiej oliwa lub nierafinowany olej rzepakowy, a do tego gruboziarnista sól (płaska łyżeczka na 350-400 g mięsa) oraz pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu.
Mięso należy siekać ostrym nożem, najpierw krojąc je w poprzek włókien, a dopiero potem rozdrabniając, żeby zachowało sprężystość i kolor, unikając efektu „jak z maszynki”.