Powidła śliwkowe – przepis

Powidła śliwkowe – przepis
Składniki
- 2 kg węgierek (śliwek), umytych i wypestkowanych
- 150 g cukru (opcjonalnie, do smaku)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki goździków mielonych (opcjonalnie)
- sok z 1/2 cytryny
Przygotowanie
- Umyte śliwki wypestkować, przekroić na pół, włożyć do szerokiego garnka z grubym dnem.
- Zagotować na małym ogniu, często mieszając drewnianą łyżką, żeby się nie przypaliły od spodu.
- Gdy śliwki puszczą sok i zmiękną (ok. 15 minut), zmiksować blenderem na gładką masę lub przetrzeć przez sito, jeśli wolisz powidła bez skórek.
- Smażyć na małym ogniu 3–3,5 godziny, mieszając co kilka minut, aż masa zgęstnieje i będzie odstawać od łyżki (powidła „plują” bąbelkami).
- Po ok. 2 godzinach smażenia dodać cynamon, goździki i sok z cytryny; cukier dodać tylko, jeśli śliwki są bardzo kwaśne.
- Gorące powidła przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić, odwrócić do góry dnem i odstawić do ostygnięcia.
Powidła śliwkowe to klasyka polskiej jesieni – gęsty, ciemny przecier z węgierek, bez dodatku pektyny, który powstaje przez wielogodzinne, powolne odparowywanie wody. Idealne na pączki, do naleśników albo po prostu na chleb z masłem. Przygotowanie zajmuje sporo czasu, ale samej pracy przy garnku jest niewiele.
Wskazówki i najczęstsze błędy
Najczęstszy błąd to zbyt szybkie smażenie na dużym ogniu – powidła się wtedy przypalają od spodu, zamiast odparowywać równomiernie. Ogień powinien być mały, a mieszanie częste, zwłaszcza w drugiej godzinie smażenia.
Dobre powidła nie potrzebują dużo cukru – węgierki są słodkie, a długie smażenie dodatkowo karmelizuje owoce. Cukier dodaj na końcu, po spróbowaniu.
Gęstość sprawdzisz, kładąc łyżkę powideł na talerzyku – jeśli nie rozlewają się od razu, są gotowe.
Przechowywanie
Wyparzone słoiki z gorącymi powidłami, zakręcone i odwrócone do góry dnem, same się zapasteryzują pod wpływem próżni. Przechowywane w chłodnym, ciemnym miejscu wytrzymają do roku.
Po otwarciu słoik trzymaj w lodówce i zjedz w ciągu 2–3 tygodni.





